Poznaj sprawdzone sposoby na problemy z laktacją

Poznaj sprawdzone sposoby na problemy z laktacją

Problemy z laktacją często są przyczyną ogromnego stresu u młodych matek. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by karmić dziecko piersią przez co najmniej 6 pierwszych miesięcy jego życia, ale w praktyce nie zawsze jest to takie proste. Kłopoty przeważnie sprawia niewystarczająca ilość pokarmu. Czy produkcję mleka da się zwiększyć? Jeśli tak, to przy pomocy jakich metod?

Na czym polega laktacja?

Produkcja kobiecego mleka regulowana jest hormonalnie. Ssanie pobudza uwalnianie prolaktyny przez przysadkę mózgową. Gdy maluch ssie pierś, twój mózg otrzymuje tę informację i natychmiast wytwarza hormon uwalniający mleko zwany oksytocyną. Oksytocyna, która powoduje skurcz komórek w gruczole piersiowym, sprawia, że mleko przesuwa się w stronę brodawek i przez nie wypływa. Dzięki temu możesz karmić dziecko.

Nauka karmienia, czyli zgranie się mamy z dzieckiem i dopasowanie odpowiedniego rytmu, wymaga około dwóch tygodni. Po tym czasie  twoje ciało powinno być do tego gotowe w momencie, gdy dziecko zacznie być głodne. Poznasz to po tym, że zaczniesz odczuwać rodzaj mrowienia w piersiach. Będziesz też mieć poczucie pełności i dyskomfortu, jeśli czas posiłku minął, a ty jeszcze nie nakarmiłaś maleństwa. U wielu kobiet może nastąpić automatyczny wyciek mleka, gdy nadejdzie pora karmienia.

Jak naturalnie zwiększyć ilość pokarmu?

Choć karmienie piersią wydaje się proste, w praktyce wiele kobiet ma problemy z laktacją. Pokarmu nierzadko brakuje, piersi bywają obrzmiałe i zaczerwienione, a brodawki podrażnione.

Dlatego, chcąc zwiększyć ilość pokarmu, warto wdrożyć następujące zasady:

  • Zachowaj spokój, ponieważ stres blokuje wytwarzanie mleka.
  • Przebywaj z dzieckiem w cichym pomieszczeniu. Unikaj hałasu, pośpiechu, niepokojenia przez domowników.
  • Staraj się jak najczęściej przytulać dziecko nago, „skóra do skóry”.
  • Karm maleństwo piersią regularnie. Gdy dziecko ssie, ty masuj delikatnie drugą pierś. 
  • Stosuj ciepłe okłady na piersi.
  • Skonsultuj się z lekarzem w przypadku odczuwania jakiegokolwiek dyskomfortu, niezależnie od tego, czy chodzi o ciebie czy dziecko.
  • Nie stosuj diety odchudzającej podczas karmienia i nie patrz na to, ile ważysz. Musisz jeść regularnie zdrowe i pełnowartościowe produkty. Nawet jeśli przytyjesz, dietę zawsze możesz zastosować później. Pamiętaj, że karmienie piersią to utrata do 700 kcal.dziennie.
  • Zmieniaj piersi podczas karmienia. Przystawiaj  dziecko do piersi naprzemiennie nawet dwu- czy trzykrotnie podczas jednej sesji. Pozwoli to pobudzić laktację.
  • Unikaj smoczków i osłonek na brodawki, chyba że jest to wskazanie lekarza.
  • Unikaj dokarmiania. Jeśli dziecko ma mniej niż sześć miesięcy, unikaj karmienia go pokarmem stałym, dopajania wodą czy mlekiem modyfikowanym.
  • Używaj odpowiedniego biustonosza. Noszenie ciasnego stanika, który ściska okolice klatki piersiowej, może wpłynąć negatywnie na przepływ mleka.
  • Masowanie piersi nie zwiększa produkcji mleka, ale umożliwia jego łatwy przepływ, ponieważ pomaga otworzyć zablokowane kanały. Może nawet zmniejszyć ryzyko wystąpienia zapalenia sutka. Masuj piersi delikatnie. Zbyt mocny nacisk i gwałtowne ruchy mogą uszkodzić kanaliki.

 

Jak zwiększyć laktację poprzez odciąganie ręczne i używanie laktatora?

Kluczem do przyspieszenia produkcji mleka jest jego częstsze odciąganie, tak aby gromadziło się pomiędzy karmieniami.

Dlatego jeśli chcesz dawać dziecku więcej mleka, ściągaj pokarm. Ręcznie lub przy użyciu laktatora. Dodaj sesje ściągania mleka pomiędzy jednym karmieniem a drugim. Przystawaj laktator do piersi na co najmniej dwie do pięciu minut za każdym razem.

Możesz również skrócić czas między jednym a drugim odciąganiem mleka, zamiast wydłużać czas użycia laktatora. Na przykład użyj urządzenia trzykrotnie co 15 do 20 minut, niż trzy razy co pół godziny.

Dieta wzmacniająca laktację

Podczas karmienia piersią kobieta musi szczególnie uważać na swoją dietę. Cokolwiek zjesz w tym okresie, ma kluczowe znaczenie dla twojego powrotu do zdrowia po porodzie. Wpłynie to nie tylko na ilość wytwarzanego mleka, ale także na jego jakość. Dlatego przede wszystkim warto przestawić się na  produkty ekologiczne, ponieważ pozostałości pestycydów i metali ciężkich w warzywach, owocach i ziołach hodowanych w sposób nieekologiczny mogą zwiększyć ilość zanieczyszczeń i toksyn w twoim mleku.

Napoje wspomagające laktację

Najlepiej pij dużo wody nisko i średniomineralizowanej, herbatki owocowe, zioła mlekopędne, które można kupić w aptece. Trzeba jednak pamiętać, żeby nie przesadzić z ich dawką, bo efekt może być odwrotny od zamierzonego. Zalecane są także soki owocowo-warzywne w niewielkich ilościach (1-2 szklanki dziennie), ponieważ przeważnie zawierają dużo cukru, który także jest potrzebny karmiącej mamie. Tuż przed karmieniem dobrze jest wypić szklankę wody.

Warzywa i owoce w diecie karmiącej matki

Przede wszystkim warto jeść liście szpinaku i buraka, które zawierają żelazo, wapń i kwas foliowy. Są one niezbędne jeśli masz anemię i jesteś mocno osłabiona po porodzie. Zawierają również środki detoksykujące.

Warto spożywać także marchew. Podobnie jak szpinak, ma ona właściwości wspomagające laktację. Zawiera witaminę A, która poprawia jakość mleka. Specjaliści polecają też szparagi, ponieważ jest to żywność o wysokiej zawartości błonnika oraz witamin A i K. Pomaga stymulować hormony u matek karmiących, które są niezbędne do wytwarzania mleka. Również ciecierzyca jest wartościowym warzywem dla mam, ponieważ jest bogatym źródłem białka, wapnia, witamin z grupy B i błonnika. Warto wypróbować też słodkie ziemniaki, które zawierają potas, a także węglowodany potrzebne do walki ze zmęczeniem.

Doprawiaj potrawy czosnkiem, to nieprawda, że zmienia smak mleka.

Używaj również liści bazylii (zarówno jako przyprawy, jak i pij herbatkę ze świeżych liści), które są doskonałym źródłem przeciwutleniaczy, mają działanie uspokajające, które jest ważne podczas laktacji oraz podnoszą poziom odporności u karmionego dziecka. Uważa się, że również liście kopru zwiększają podaż mleka. Mają wysoką zawartość błonnika i witaminę K pomagającą uzupełnić utratę krwi, która ma miejsce podczas porodu.

Jeśli chodzi o spożywanie ziarna, eksperci zalecają brązowy ryż, który ma stymulanty hormonalne pobudzające laktację. Warto jeść również owies (w postaci owsianki) oraz jęczmień.

Z owoców polecane są głównie morele. Suszone morele zawierają substancje chemiczne, które równoważą poziom hormonów w twoim ciele. Warto też sięgnąć po papaję, od lat znany w Azji sposób na zwiększenie produkcji mleka.

Jako przekąskę specjaliści zalecają migdały bogate w kwasy omega 3 oraz witaminę E.

Należy też uwzględnić w diecie zioła w postaci naparów lub przyprawiać nimi gotowe dania. Dla zwiększenia laktacji powinno się spożywać: kminek, nasiona czarnego sezamu, kozieradkę i nasiona kopru włoskiego. Często są one składnikiem gotowych mieszanek – herbatek ziołowych dla karmiących mam.

Wbrew pozorom nie należy unikać spożywania tłuszczu po porodzie i w okresie karmienia.

Tłuszcze są istotną częścią laktacji. Pomagają w wchłanianiu witamin i minerałów obecnych w innych pokarmach, które spożywasz. Ułatwiają również ruch robaczkowy jelit przyspieszając w ten sposób trawienie. Zdecyduj się na oliwę z oliwek lub olej z otrębów ryżowych.

Rzeczy, których należy unikać, karmiąc piersią:

To oczywiste, ale należy zaznaczyć, że podczas karmienia nie wolno:

  • Pić alkoholu.
  • Palić papierosów. Nikotyna ogranicza podaż mleka. Szkodliwe substancje mogą przeniknąć do organizmu dziecka i wywołać problemy rozwojowe.
  • Przyjmować niektórych leków. Jeśli zażywasz leki, dowiedz się od swojego lekarza, czy mają one wpływ na laktację. Unikaj też stosowania hormonalnych środków antykoncepcyjnych zaraz po porodzie.

 

Należy też uważać także na:

  • Niektóre warzywa i owoce alergizujące np. truskawki czy orzechy. Można je jeść podczas laktacji, ale w bardzo małych ilościach, jednocześnie obserwując reakcję dziecka.
  • Owoce cytrusowe i pestkowe. Cytrusy przed spożyciem najlepiej sparzyć wrzątkiem, ponieważ na ich skórkach mogą znajdować się szkodliwe chemikalia.
  • Owoce suszone. Suszone banany czy rodzynki są często konserwowane chemicznie, substancje te mogą być szkodliwe dla dziecka.
  • Grzyby. W okresie karmienia lepiej z nich zrezygnować.

Poza tym można jeść wszystko, co jest zdrowe, lekkostrawne i smaczne. Pamiętajmy tylko żeby zwiększyć zapotrzebowanie na kalorie, ponieważ kobieta karmiąca potrzebuje o ok. 500 kcal dziennie więcej niż ciężarna.

Oprac. Anna Dobiecka

Konsultacja specjalistyczna: Elżbieta Chruścińska, doświadczona położna

Program SMYK & Spółka