Chustowanie: o czym należy pamiętać, nosząc dziecko w chuście?

Chustowanie zdobywa sobie coraz większy rozgłos. Dzieje się tak nie tylko ze względu na rosnącą popularność „rodzicielstwa bliskości”, ale również z bardziej prozaicznych przyczyn. O tym, jakie to powody, a także o innych ważnych aspektach chustowania przeczytacie poniżej.

 

Na czym właściwie polega chustowanie dzieci? Jakie są jego zalety?

Może się wydawać, że chustowanie dziecka – czy to noworodka, czy niemowlaka – polega przede wszystkim na takim umieszczeniu maluszka w chuście, aby było mu wygodnie oraz bezpiecznie, a ułożenie jego ciała w żaden sposób nie zaburzało jego szeroko rozumianego rozwoju – fizycznego, motorycznego, emocjonalnego. To oczywiście prawda, niemniej należy również pamiętać, że chustowanie dzieci powinno być przeprowadzone tak, aby komfortowo czuł się nie tylko maluch, ale także rodzic.

Jest to wbrew pozorom niezwykle ważna kwestia, o której niekiedy zdają się zapominać niektórzy rodzice. Sam fakt, że zachustowanie dziecka daje nam wolne obydwie ręce (co jest ogromną zaletą noszenia pociechy w ten sposób), często może przysłaniać wady tego rozwiązania.

Dlatego warto pamiętać, że:

  • Dzieci swoje ważą, szczególnie wtedy, gdy trochę podrosną. Jeżeli noszenie malucha w chuście – z przodu, na boku lub na plecach – sprawia, że rodzic cierpi na bóle kręgosłupa, warto mimo wszystko znacznie ograniczyć ten rodzaj aktywności.
  • Chusta, nawet ta wykonana z najdelikatniejszego i najbardziej przewiewnego materiału, to dodatkowa warstwa ubrań. Nie tylko na ciele malucha, ale także rodzica. A im więcej ubrań, tym więcej potu, szczególnie w lecie. Nikt nie lubi przytulać się do zapoconych ubrań, również dziecko. Warto o tym pamiętać, gdy wybieramy się na dłuższą wycieczkę z pociechą wygodnie umieszczoną w chuście.
  • Chusta nie chroni malucha przed wiatrem, deszczem lub zbyt niską temperaturą. Gdy temperatura spada, warto zastanowić się nad skorzystaniem ze zwykłego wózka, gdyż umieszczenie cieplej ubranego malucha w chuście bywa kłopotliwe.
  • Kilkumiesięczny, zdrowo rozwijający się szkrab jest niezwykle ciekawy świata, uwielbia się rozglądać na boki czy machać rączkami. Natomiast nieprawidłowo zawiązana chusta może nie tylko zanadto krępować dziecko, ale powodować również zbytnie obciążenie kręgosłupa malucha lub być przyczyną nieprawidłowości w rozwoju miednicy czy stawów biodrowych.

Jeżeli jednak lekarz pediatra nie widzi żadnych przeszkód, zaś rodzic jest przeszkolony przez profesjonalną doradczynię chustowania, noszenie dziecka w ten sposób ma szereg zalet:

  • Chusta pozwala na niezwykłą bliskość rodzica z dzieckiem oraz pozytywnie wpływa na ogólny rozwój malucha i jego poczucie bezpieczeństwa.
  • Dziecko, które jest bliżej rodzica, bywa zazwyczaj spokojniejsze. Zazwyczaj, ponieważ zdarzają się maluchy, które chustowania wyjątkowo nie lubią, co zwykle głośno komunikują. Oczywiście nie warto zniechęcać się po pierwszym niepowodzeniu, ale wielokrotna i negatywna reakcja dziecka na chustowanie powinna dać dorosłemu do zrozumienia, że w tym przypadku tego rodzaju nosidło się nie przyjmie.
  • Prawidłowo zawiązana chusta może umożliwiać podparcie główki w sytuacji, gdy mięśnie są u maluszka niewystarczająco rozwinięte.
  • Noszenie w chuście może ułatwiać przekazanie skórze dziecka flory fizjologicznej ze skóry matki.
  • Dzięki chustowaniu rodzic ma obydwie ręce wolne, przez co może wykonywać proste prace domowe czy chociażby spokojnie zrobić niewielkie zakupy.

Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że chustowanie jest dopuszczalnym rozwiązaniem wyłącznie wtedy, gdy rodzic jest odpowiednio przeszkolony w tym kierunku, zaś lekarz nie widzi żadnych medycznych przeciwwskazań – tak u dorosłych, jak i u malucha.

 

Od kiedy można nosić dziecko w chuście? Czym różni się chustowanie noworodka od chustowania starszego dziecka?

Jeżeli dziecko urodziło się w terminie i jest zdrowe, to chustowanie można rozpocząć już od pierwszych dni życia. Warto jednak pamiętać, że instrukcje dotyczące chustowania noworodka różnią się od tych dotyczących starszych dzieci. Przyjmuje się, że dla najmłodszych maluchów optymalnym rozwiązaniem jest wiązanie typu „kangurek”, przy czym wersja dla kilkumiesięcznych dzieci jest trochę inna od tej przeznaczonej dla noworodków.

Główna różnica dotyczy ułożenia nóżek maluszka – kolana powinny być podciągnięte do wysokości pępka dziecka, dzięki czemu przyjmuje ono pozycję kuczną, podobną do tej, jaką ma w łonie matki. Ponadto „kangurek” zapobiega przeciążeniom związanym z wciąż rozwijającym się kręgosłupem szkraba, a szczególnie jego nadmiernej i zbyt szybkiej pionizacji. Jest to także węzeł, który nie obciąża zbytnio kręgosłupa oraz przepony świeżo upieczonego rodzica.

Warto jednak dodać, że prawidłowe wykonanie wiązania typu „kangurek” nie należy do najłatwiejszych zadań, szczególnie wówczas, gdy dziecko jest niespokojne i się wierci. Dlatego warto skorzystać z pomocy profesjonalistki, która nauczy początkującego rodzica, jak wykonać tego rodzaju chustowanie.

Natomiast starsze dzieci, które już samodzielnie siedzą i potrafią trzymać głowę prosto, można nosić w wiązaniach typu „kieszonka”, a także na plecach, w węzłach do tego przystosowanych („plecak prosty”, „plecak z koszulką” itp.).

 

Jaką chustę wybrać?

Podstawowy problem związany z wyborem chusty dotyczy materiału, z którego jest ona uszyta. Przyjmuje się, że dzianinowe i elastyczne chusty mogą być dobre na początek, ponieważ jest tylko jeden uniwersalny sposób ich wiązania, poza tym wszystkie mają taką samą długość. Nie sprawdzają się one jednak w sytuacji, gdy zależy nam na korzystaniu z różnych rodzajów węzłów, ponadto mogą rozciągać się zbyt mocno, ze szkodą zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Nie powinno się w nich również nosić większych, np. półrocznych dzieci.

Z kolei chusty tkane, na przykład bawełniane lub z dodatkami lnu czy jedwabiu, są różnej długości. Trudniej je jednak zawiązać, zwłaszcza gdy nie ma się wprawy. Wystarczy odrobina praktyki, aby nauczyć się kilku węzłów. Poza tym w chuście z lnu czy bawełny można nosić nawet dwuletnie i starsze maluchy – naturalny materiał nie rozciąga się, natomiast wiązania, które są z niego wykonane, także wydają się trwalsze od tych wykonanych z elastycznych dzianin.

Poza tym warto pamiętać, że:

  • Długość oraz grubość chusty dobieramy zarówno pod kątem preferowanych wiązań, jak i sylwetki rodzica – chusta dobra dla mamy może być zbyt krótka dla taty i odwrotnie.
  • Na początek warto zdecydować się na gładki i jednolity materiał – może on być łatwiejszy do zawiązania od tego o niejednolitej strukturze.
  • Chusta to również dodatkowa warstwa ubrania, więc warto, aby była uszyta z dobrej jakości materiału, ładnie wyglądała i umożliwiała oddychanie skórze dziecka oraz dorosłego.

Jeżeli natomiast nie planujemy dalekich wypraw i zależy nam na nosidle łatwym w obsłudze i wygodnym oraz bezpiecznym, dobrym rozwiązaniem wydaje się chusta kółkowa.

Pamiętajmy, że dziecko nie może być noszone w chuście przez cały dzień, ponieważ do prawidłowego rozwoju potrzebuje płaskiego podłoża, na którym będzie ćwiczyć nowe umiejętności. Nie ma dokładnych wytycznych odnośnie do czasu, jaki dziecko powinno spędzić w chuście, ale zdrowy maluch potrafi zasygnalizować swoje znudzenie np. poprzez wiercenie się, prężenie lub w ostateczności płacz.

Oprac. Daniel Śliwa

Konsultacja specjalistyczna:  dr n. med. Małgorzata Kwiatkowska, pediatra

Program SMYK & Spółka

Okazje cenowe