29 grudnia 2011
Po wielu namysłach kupiłam przez internet muzyczną ośmiornicę Smiki. Miała być na święta od babci. W drugie święto miałam chrzciny więc na wigilię u babci nie byłam. Babcia przywiozła prezenty na chrzciny. Pełno gości, dzieci powyciągały prezenty i zaczęły prezentację. Ośmiornica ani nie brzdękła. Zmieniłam baterie i też nic. W końcu chrzestny doświadczony w sprzedaży sprzętu AGD próbował ją reanimować i też nic.
Ale reklama! Pozytywna co?
Produkty Smiki poza Smykiem nie można kupić, a w sklepach Smyka są b. drogie.
Zadzwoniłam na infolinię zdechłą ośmiornicę kazano mi oddać do Empiku, bo w sklepie produktów kupionych przez internet nie wymieniają. Chcą mi zwrócić pieniądze, a ja chcę dostać sprawną ośmiornicę. Mam sobie kupić nową ośmiornicę, tylko że jest niedostępna. Jestem BARDZO WŚCIEKŁA.
Ale reklama! Pozytywna co?
Produkty Smiki poza Smykiem nie można kupić, a w sklepach Smyka są b. drogie.
Zadzwoniłam na infolinię zdechłą ośmiornicę kazano mi oddać do Empiku, bo w sklepie produktów kupionych przez internet nie wymieniają. Chcą mi zwrócić pieniądze, a ja chcę dostać sprawną ośmiornicę. Mam sobie kupić nową ośmiornicę, tylko że jest niedostępna. Jestem BARDZO WŚCIEKŁA.
