17 lipca 2007
Witam! Jest takie powiedzenie: "koniec języka za przewodnika" i myślę, że w przypadku takich wyborów, jak przed Panią, szczególnie warto je wziąć pod uwagę. Na pewno w swoim otoczeniu nie jest Pani pierwszą osobą czekającą na narodziny Maleństwa. Trzeba więc podpytać kuzynki, koleżanki, "znajome znajomych". Inna sprawa, że wszystkim się nie dogodzi i jedna osoba może jakiegoś lekarza, położną czy szkołę rodzenia chwalić, a ktoś inny może mieć zdanie zupełnie przeciwne. Szkoły rodzenia są w tej chwili przy wielu szpitalach z oddziałami położniczymi. Jeżeli wybrała Pani już szpital, w którym będzie rodzić, to proponuję w pierwszej kolejności tam się zorientować, co do możliwości uczestniczenia w zajęciach szkoły rodzenia. Ja osobiście zastosowałam taką metodę: najpierw wybrałam dobrego lekarza (po przepytaniu sporej gromadki koleżanek), zdecydowałam się więc na szpital, w którym Pani Doktor pracuje, a tam prowadzone są zajęcia w szkole rodzenia. Pozdrawiam! Dorota Goszczyńska, lekarz rodzinny, NZOZ Puls-Med Lublin