19 maja 2008
Będę samotną mamą. A właściwie już nią jestem. Właśnie podpisałam papiery. I wcale nie czuje się dobrze…Sama wystąpiłam o rozwód, bo mialam dośc ze jestem tylko dodatkiem an zdjęciu i podczas firmowych kolacji z jego nadętym szefem. Ale dopiero teraz do mnie dotarło, że teraz wszystko jest an mojej głowie. Mam pracę, ale dorywczą – tłumaczę i robiłam to raczej hobbistycznie a teraz mam się utrzymac i nie tylko siebie? Jasne Maciek dostanie alimenty, ale on ma 16 lat, to nie sa pieniądze na mnie tylko dla niego. Chciałam uciec od niego i w końcu poczuć się dobrze w czymś a wydaje mi się że właśnie wpakowałam się wcos jeszcze gorszego. Brzmi jak dziewczynka która nie pomyślała o tym co robi, ale czuje jakbym straciła kontrolę nad swoim zyciem i teraz będzie już tylko gorzej, że mimo że myślałam że dam sobie rade bez niego będzie jeszcze gorzej..Przepraszam, że się tak uzalam nad sobą, wiem, że jest tu masa ludzi, którzy mają gorsze problemy ode mnie, ale czuje że opadł ze mnie cały entuzjazm który związany był z tym, że zacznę życie bez niego i to wszytsko właśnie w chwili podpisania tych papierów…