25 października 2011
Witam,
mam pytanie, Wczoraj zrobiłam test 2 razy i wyszedł (wreszcie po 2 latach starań) pozytywny, dziś zrobiłam znowu i tez druga kreska jest ale bardzo blada. Bylam u ginekologa dziś, i okazalo sie ze jeszcze nie ma zarodka w macicy, ginekolog powiedzial, ze endometrium sie pogrubia (czy cos takiego) ale ciaża jest zbyt wczesna zeby zobaczyc zarodek w macicy, wynik hcg jutro, a do gin mam sie zglosic za 2 tyg. Mam pytanie: czy to mozliwe ze mimo ze juz wychodzi na to, ze 4 tydzien ciaży (a 2 od zaplodnienia) żeby jeszcze nie było zarodka na miejscu? Boja sie ze gdzies sie "zgubił" i np zokaze sie ze ciaża jest pozamaciczna :/
Prosze o wyjasnienie czy to mozliwe, bo z tego co czytam to zagniezdzanie juz powinno nastąpic, zarodek powinien byc zagniezdzony a tu nic.. tymczasem okresu (regularne mam) nie ma a test wychodzi z 2 kreskami
mam pytanie, Wczoraj zrobiłam test 2 razy i wyszedł (wreszcie po 2 latach starań) pozytywny, dziś zrobiłam znowu i tez druga kreska jest ale bardzo blada. Bylam u ginekologa dziś, i okazalo sie ze jeszcze nie ma zarodka w macicy, ginekolog powiedzial, ze endometrium sie pogrubia (czy cos takiego) ale ciaża jest zbyt wczesna zeby zobaczyc zarodek w macicy, wynik hcg jutro, a do gin mam sie zglosic za 2 tyg. Mam pytanie: czy to mozliwe ze mimo ze juz wychodzi na to, ze 4 tydzien ciaży (a 2 od zaplodnienia) żeby jeszcze nie było zarodka na miejscu? Boja sie ze gdzies sie "zgubił" i np zokaze sie ze ciaża jest pozamaciczna :/
Prosze o wyjasnienie czy to mozliwe, bo z tego co czytam to zagniezdzanie juz powinno nastąpic, zarodek powinien byc zagniezdzony a tu nic.. tymczasem okresu (regularne mam) nie ma a test wychodzi z 2 kreskami
