Babskie sprawy 36 tematów 316 wpisów
Wątek: Re:Seks wsród nastolatków
Odpowiedzi: (4)
Często rodzicom trudno zaakceptować, że ich dzieci rozpoczynają życie seksualne, a faktem jest iż ten „pierwszy raz” mamy za sobą jako nastolatkowie. Wedle badań prof. Izdebskiego średni wiek inicjacji seksualnej to 18-19 lat, choć obecnie granica ta obniża się.
Zgadzam się z moimi przedmówcami, iż bardzo ważne jest by ten pierwszy raz odbywał się w warunkach komfortu psychicznego. Szczególnie ważne jest to dla dziewczyn, które decydują się rozpocząć życie seksualne. Ten „pierwszy raz” to ważne przeżycie, które może mieć wpływ ich rozwój seksualny dlatego powinien odbywać się w miejscu bezpiecznym i bez pośpiechu. A przede wszystkim z osobą, której ufają i darzą uczuciem miłości i przyjaźni:) Ekspert Agnieszka
Zgłoś |
Poleć znajomemu |Powiadamiaj mnie
|Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Ja jak byłam nastolatką to mogłam o tych sp[rawach porozmawiać zawsze z moja mamą- ona mi tłumaczyła co i jak- ajak potrzebowałabym pieniążki na antykoncepcję i pójście do ginekologa to nie było problemów, dla niej ważniejsze było bym była rozsądną dziewczyną, a hamowanie popędu seksulanego nie jest dobrym rozwiązaniem.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
To bardzo fajne, że miałaś tak dobry kontakt z matką i chyba nad tym trzeba pracować Mój Tadek ma dopiero cztery lata, ale wolę martwię się na zapas;) To co powiedziała pani Agnieszka, brzmi pięknie, wręcz idealistycznie, tylko pytanie jest na ile możemy wpłynąć na dziecko, rozmową czy w inny sposób, żeby chciało o tym z nami rozmawiać. Oczywiście, wiem, że to my je wychowujemy, ale na ile możemy na nie wpłynąć w tak intymnej sferze jego życia? – a tak w ogóle to z tego mogę zrobić jakiś scenariusz, bo to chyba chwytliwy temat?
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 

Pani Olu! Zadaje Pani ważne pytanie dotyczące tego, na ile możemy mieć wpły na swoje dzici. Zależy to od kilku ważnych rzeczy: aby dzieci chciały nam się zwierzać, być z nami w bliskim kontakcie to najpierw my rodzice musimy zbudować bliskie relacje z dzieckim, oparte na zaufaniu, tolerancji, szacunku do dziecka jako osoby, do jego poglądów i przekonań. To jakie dziecko będzie miało zasady moralne,jak będzie sobie radziło z agresją swoją i innych w ogromnej mierze zależy od tego jakie zasady, normy, straliśmy sie wpoić dziecku, na ile one były spójne ze sobą u obojga rodziców, jak i na ile rodzice sami stosowali się do wygłasznych przez siebie norm i zasad. Odnosząc się do seksualności, to rodzic zawsze powinien podążać za ciekawością dziecka i nie wykraczać poza nią np. swoją rozbudowaną odpowiedzią, a odpowiadać konkretnie, a nie wymijająco na zadawane pytanie. Jeśli rodzice nie odpowiedzą dziecku to dziecko będzo próbowało się dowiedzieć od kogoś innego, z gazet, folmów. Rodzice mogą oczywiście mówić dziecku, które pyta o tym co sami sodza na temat seksu, kiedy uważają , że można juz zacząć itp. pani 4 latek jest na etapie pytań skąd się wziołem i już na to pytanie trzeba odpowiadać. Na ile możemy mieć wpływ? W dużej mierze, na tyle ile sobie "zapracujemy". pozdrawiam Beata Ciejka psychoterapeuta
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Witam
Zgadzam się z Panią Beatą w zupełności. To jaki wpływ będziemy mieli na decyzje podejmowane przez nasze dzieci w dużej mierze zależy od tego jakie wartości udało się im przekazać.
Ważne są wzajemne relacje, zaufanie i umiejętność rozmowy.
Z dziećmi należy dużo rozmawiać już od najmłodszych lat,żeby pewnego dnia nie zdać sobie sprawy z tego , iż nie wiem jak porozmawiać ze swoim nastoletnim synem/ córką.

Pozdrawiam

Pozdrawiam
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick