12 marca 2011
Witam! Nasz córeczka ma 15 dni. W szpitalu bardzo spadła na wadze, gdyż połknęła wody płodowe i cały dzień wymiotowała..potem ja miałam problem z pokarmem i nie dojadała, i już w szpitalu była dokarmiana..w 5 dobie wyszłyśmy do domu z zaleceniem karmienia piersią gdyż w 4 dobie miałam nawała pokarmu..w domu maleńka chyba w efekcie zmiany otoczenia praktycznie cały czas spała...a ja na drugi dzień znowu miałam miękkie piersi i niewiele z nich leciało..ale pierwsze dni starałam się karmić tylko piersią..mniej więcej od 8 doby mała zaczęła non stop wisieć na cycu..a z dnia na dzień coraz bardziej płacze, więc myślę że jest głodna iże mojego pokarmu jej nie starcza. Z mężem raz dziennie zaczęliśmy dawać jej nan1 ale wydaje mi się że po nim zaczął się problem z brzuszkiem..małej ciągle się coś w brzuchu przelewa(burczy) robi mniej kupek... od dwóch dni znowu jest na cycu tylko. Wisi prawie cały czas a i tak za chwilę płacze..dodam że noc przesypia pięknie...kupiliśmy wagę ale ona chyba jakaś lipna jest. Tak czy siak mała nie doszła jeszcze do wagi urodzeniowej. Poważnie myślę o dokarmianiu jej, albo o całkowitym przejściu na mleko sztuczne... kupiliśmy też Bebico i teraz nie wiem które jej dawać i jak często??? Bardzo bym chciałą karmić piersią ale zdrowie i przyrost wagi małej są najważniejsze..a jak widać przybywa mało..mam naprawdę straszny dylemat..pije herbatkę laktacyjną wodę ale efekt ciągle taki sam..w nocy jedynie czuję że mam więcej pokarmu... proszę o radę co powinnam zrobić?
