Rozwód 6 tematów 63 wpisów
Wątek: Podział majątku
Odpowiedzi: (12)
Rozwiodłem się z żoną niedawno, rozwód bez orzekania o winie. Nie, nie szukam pocieszenia. To nie był udany związek. Była chorobliwie zazdrosna, że mam ładną sekretarkę i takie tam. No i mam w związku z tym pytanie o podział majątku. Mamy dom, duży dom. Ja go wybudowałem. To znaczy ja sfinansowałem, doglądałem roboli i tak dalej. Żona… hmm… marudziła i kupiła firanki i jakieś inne badziewia. W każdym razie ja nie chcę jej oddawać tego domu. Taka prawda. Jest mój. No i chciałbym jej i dziecku, bo to ona dostała prawa do opieki, czy jak to się nazywa, kupić mieszkanie. Bo na drugi dom mnie nie stać. Czy to możliwe? Czy jak ona wychowuje dziecko, to muszę jej zostawić dom? Czy muszę jej jakąś kasę dawać? Może wiecie coś na ten temat?
Zgłoś |
Poleć znajomemu |Powiadamiaj mnie
|Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Wszystko jest możliwe. Możliwe jest nawet to, że się rodzą tacy ludzie, jak ty…
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
dobra, chyba nie rozumiem poprzedniego postu… tak, z tego co się orientuję, to możliwe. po prostu sąd może przyznać nieruchomość tobie, ustalając spłaty połowy wartości na rzecz żony na maksimum 10 lat. możecie się chyba w ogóle umówić sami, jak to podzielicie. tylko koniecznie pamiętaj, że umowa co do nieruchomości musi być w formie aktu notarialnego.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Dzięki Darek. No i właśnie nie chcę jej zostawiać domu, bo ona mi nie spłaci połowy no i jak ja na tym wyjdę. Przecież ona nic nie umie, to nawet pracy porządnej nie znajdzie. A ona się upiera, że sobie ten dom urządziła, że o niego dbała. Więc nie ma mowy o umownym dogadaniu się. No i co ja mam zrobić? Przecież i tak będę jakieś horrendalne alimenty płacił, to jeszcze mam stracić na tym domu? No to trochę bez sensu chyba.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
To ładny tata z Ciebie… najlepiej wywal swoje dziecko z matką na dwór i tyle. Co się będziesz martwił o jego przyszłość… niech se mieszka pod mostem…
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
słuchaj, nawet jak wam się nie uda umówić, to przy sądowym podziale majątku też może wyjść na twoje. choć nie będzie łatwo, bo sąd zazwyczaj mieszkanie czy dom przepisuje osobie, która opiekuje się dzieckiem. ale możesz próbować argumentować właśnie, że nie widzisz szansy, żeby żonie udało się tak spłacić, żeby nie musiała sprzedawać, czy zastawiać domu. zresztą tu już niestety jest rola twojego prawnika.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Oj Murek, Murek, ty się trochę zastanów. Może twoje dążenie do pomnażania kasy warto by było jakoś ograniczyć, żeby, no wiesz, nie wiem, czy o tym pomyślałeś… ale może warto zainwestować w przyszłość swojego dziecka. No nie wiem, może to takie idealistyczne podejście. Może rzeczywiście w życiu tylko kasa liczy się. Trzymaj się!
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Słuchajcie, nie jedźcie tak po mnie. Takie jest życie, nie jest różowo. Wina rozwodu była obustronna. Po prostu uczucie minęło kompletnie i bezpowrotnie. No i tyle. A teraz staram się tak na zimno na to spojrzeć. Oczywiście, że bym chciał dziecku zapewnić przyszłość i tak dalej. Nie będę unikał płacenia alimentów. Jak będzie chciała, to i na studia dam i tak dalej. Ale no weźcie, dom był drogi jak cholera. No i co, ja jej go oddam, będzie jej się miło żyło. A za co ja kupię mieszkanie sobie? Tak to bym wziął kredyt pod dom i kupił mieszkanie jej. Nawet jakieś niemałe pewnie.
No dobra, to jeszcze pytanie: jak ja mam to uargumentować w sądzie, żeby dostać dom? Skoro Darek tam piszesz, że raczej dom się należy osobie z dzieckiem. Bo to paranoja, żeby ona dostała ten dom. Jakieś pomysły? Mam powiedzieć szczerze?
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
To bardzo miło z Twojej strony, że się tak troszczysz o swoją rodzinę...
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
wiesz co, nie mam pojęcia… może się ktoś bardziej kompetentny wypowie. ja bym po prostu na twoim miejscu próbował przedstawić rzetelnie sytuacje. ale to pewnie zależy jaki będzie sędzia. no sam nie wiem.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Prawo do opieki na dzieckiem nic nie zmienia w kwestii Państwa majątku. Jeżeli byłej żony nie stać na odkupienie od Pana Pańskiej części nieruchomości, To Pan może spłacić Ją. Jeżeli zdecydujecie się Państwo przepisać dom na dziecko, to oczywiście żona, jako osoba sprawująca opiekę w tym domu będzie z dzieckiem mieszkała. W efekcie będzie Pan zmuszony utrzymywać nieruchomość, z której Pan niekorzysta, bo przecież nie pozwoli Pan na zrujnowanie przyszłego majątku dziecka. To także kwestia przyszłość Pańskiego potomka, który w takiej sytuacji będzie miał nieduże szanse na usamodzielnienie się. Czeka Ją/ Jego raczej dożywotnie mieszkanie z mamusią, której wszak na bruk nie wywali i kto, wie, czy nie z nową rodziną tejże mamusi.
Uważam rozwiązanie z mieszkaniem za jak najbardziej uczciwe. Żaden sąd nie ograbi Pana z własności - tj. z połowy wartości nieruchomości. Może Pan dowolnie dysponować swoim majątkiem i nie ma Pan obowiązku sprzedaży byłej żonie - zwłaszcza, że nie jest Ona w stanie kupić, ani utrzymać domu.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Hej Murek,
A nie możesz zostać z dzieciakami w tym domu? Nie będziesz musiał nic jej płacić, wynajmiesz do dziecików opiekunę i gosposię, z czasem znajdzie się ładna macocha :)
Ja wiem, że opieka nad dziećmi to nie bułka z masłem, ale finansowo tak by wyszło najkorzystniej.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
I ma mieszkać z matką tych dzieci jednocześnie, mimo, że są po rozwodzie?
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick