08 października 2007
Moja ex nie daje mi spokoju. Prawie dwa lata minęły od rozwodu, ona nagle sobie przypomniała ze to ja byłem mężczyzną jej życia.Śmiech na Sali:) Nagabuje mnie ciągłymi telefonami, ostatnio to już przeszła samą siebie- przyszła do mojej pracy i przedstawiła się jako mój miś. Najgorsze, że nic nie mogę z tym zrobić. Jak nie będę odbierał to mnie zaskarży, że utrudniam jej kontakt z dziećmi.
Rozwód był następstwem jej zdrady, sąd mi przyznał opiekę, ona przez miesiąc ani razu nie przyjechała do dzieci- teraz jest biedną opuszczoną kobietą więc pierwsze co to walczy o moje względy- NIE ma ….
Nie mam do niej żalu, sam miałem dość- w inny sposób mogliśmy się rozstać, ale ok.- było minęło. W tej chwili jestem związany ze wspaniałą kobietą, która jest cudowną matką dla moich dzieci (od razu ja zaakceptowały) i nie dopuszczę do tego, żeby moja była żona zabrała mi MOJE dzieci i rozbiła związek.
Co radzicie?
Rozwód był następstwem jej zdrady, sąd mi przyznał opiekę, ona przez miesiąc ani razu nie przyjechała do dzieci- teraz jest biedną opuszczoną kobietą więc pierwsze co to walczy o moje względy- NIE ma ….
Nie mam do niej żalu, sam miałem dość- w inny sposób mogliśmy się rozstać, ale ok.- było minęło. W tej chwili jestem związany ze wspaniałą kobietą, która jest cudowną matką dla moich dzieci (od razu ja zaakceptowały) i nie dopuszczę do tego, żeby moja była żona zabrała mi MOJE dzieci i rozbiła związek.
Co radzicie?
