Alimenty 11 tematów 53 wpisów
Wątek: Jak powiedzieć dziecią, że nie moge im płacić więcej....
Odpowiedzi: (4)
Sąd przyznał 750zł alimentów- dwa lata temu. Od tego czasu moje dochody wzrosły o 200zł. W tym roku moja była żona wniosła sprawę o podwyższenie alimentów o 250zł- oczywiście nie poinformowała mnie o tym wcześniej. Nie bardzo wiem co mam w takiej sytuacji zrobić. Rzecz jasna mój adwokat już się zajął tą sprawą od strony prawnej, ale mi chodzi o druga ‘stronę medalu’. Kocham dzieciaki, nie żałuje im- ale na ten moment nie mam możliwości płacić więcej. Boje się, że one odbiorą to tak jak ja bym robił to celowo. Same pewnie nie wpadły by na to, ale moja żona zrobi wszystko co w jej mocy, żebym jak najgorzej wypadł w ich oczach.

Zgłoś |
Poleć znajomemu |Powiadamiaj mnie
|Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Witam! Myślę, iż w kontakcie z dziećmi powinien Pan się koncentrować na "drugiej stronie medalu' tzn pokazywać im, że okazywanie miłości nie przekłada się tylko na wysokość sumy pieniążków, jaką Pan dla niech daje. Natomiast w czasie, który Pan z nimi spędza stale budować pozytywne relacje przez wspólne zabawy, rozmowy, wrażliwość na ich potrzeby, bycie w umówionych terminach. Bo przede wszystkim w ten sposób buduje Pan kontakt z nimi, a nie przez pieniądze.
Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Gotkiewicz pedagog, psycholog
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Widzi Pani... Problem w tym , że to moja żona mieszka z dziećmi i ma z nimi stały kontakt. Nie wpłyne na nią i na to co im przekazuje. Ja wiem, że pieniądze nie są najważniejsze, ale dla mojej byłej żony kwota alimentacyjna przekłada się na to jak bardzo kocham dzieci.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Niestety, zdaje sobie sprawę, że nie raz tak się dzieje, że mamy próbują mówić dzieciom, że suma alimentów od taty jest dowodem jego miłości ale to, jak Pan trafnie zauważył jest obszar na który nie ma Pan wpływu. Dlatego zachęcałabym do koncentrowania się na obszarach, na które ma Pan wpływ lub może mieć.
Czyli na ile jest to mozliwe być w stałym kontakcie z dziećmi, telefonować do nich, spędzać czas w wyznaczonych terminach - by miały poczucie, że są dla taty ważne i obchodzi go co myślą, czują, jak spędzają czas. Mogę sobie wyobrazić, iż bycie wekendowym tatą nie jest łatwe, a takie sytuacje wpływają bardzo niekorzystnie jednak zachęcam do tego by mimo tych trudności walczył Pan o kontakt z dziećmi oraz wpływ na ich wychowanie. Pozdrawiam bardzo serdecznie Agnieszka Gotkiewicz pedagog, psycholog
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Myślę,że warto by wnieść do sądu o rozszerzenie kontaktów z jednoczesnym obniżeniem alimentów. Tym samym wykorzystać fakt,że mogę jako ojciec alimentować je w naturze, a nie przekazywać tylko matce dzieci pieniądze. Więcej będą z ojcem, a ten -tym samym- więcej wyłoży na ich utrzymanie przy sobie. Sądy jednak mają stereotypowy i nierozwojowy punkt widzenia i raczej nie rozszerzają ojcom kontaktów przy jednoczesnej alimentacji w naturze. Może prawnicy organizacji coś powiedzą, gdyż -jak wiem- ojcowie chcą tak alimentować swe dzieci i tylko upierać się przy tym trzeba.
Adwokad też niech się nie boi takiej opcji, ponieważ zazwyczaj traktują i oni ojców standartowo, czyli z "góry na przegranej".
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick