30 listopada 2008
moja narzeczona ma syna z pierwszego malzenstwa.bart ma 10 lat dorasta a od kilku lat alimenty sa w tej samej wysokosci 350 PLN.pisze do pani z dwoch powodow pierwszy to taki ze ojciec bartka poswieca mu za malo czasu a jak juz sie zainteresuje to ma pretensje do mamy bartka (mojej narzeczonej) ze ZLE sie zajmuje Bartem.to oczywiscie jest nonsens bo wiem ze jest dobra mama dla obydwoch chlopcow.prawdopodobnie padna pytania co robimy?ja pracuje i daje rade zarobic na rodzine.alimenty przeznaczone sa na edukacje i ubranie do czego ma zastrzezenia tato Barta.Chodzi mi tylko o to czy jest szansa na podwyzke alimentow dla barta.Bart rosnie rozmiar stopy to 38.prosze o odpowiedz.dziekuje .Tomek,P.
