Problem jest niezwykle ważny, brak wszak szkół kształcących rodziców, a błędy popełnione w najwcześniejszym okresie wychowywania dziecka często determinują przyszłe życie człowieka. W mojej praktyce psychoterapeuty zajmuję się takimi przypadkami – od drastycznych (krzywdzenie dzieci w różnych formach), po stricte związane z sytuacją psychiczną dziecka w związku z kryzysem w rodzinie, pojawieniem się rodzeństwa, śmiercią rodzica, itp.
Ważne przygotowanie
Przykładem troski rodziców o to, czy uda im się dobrze wychować dziecko może być rozmowa z moją serdeczną koleżanką będącą w siódmym miesiącu ciąży: „Czekamy już na naszą córeczkę, jesteśmy przygotowani, ale co zrobić, jak będą z nią problemy? A jak zostanie narkomanką?”.
Te i inne, nieco łagodniejsze pytania świadczą o tym, że zarówno moja koleżanka, jak i inni przyszli rodzice przygotowujący się merytorycznie do tej roli to grupa tzw. świadomych rodziców. To wspaniali ludzie, którzy chcą jak najlepiej spełnić swoją misję - wychowanie dziecka na dobrego, mądrego, kreatywnego, twórczego, pracowitego człowieka. Można by mnożyć ilość przymiotników. Wszyscy podświadomie wiemy, jak chcielibyśmy wychować naszą latorośl.
Bez złotego środka
Nie ma złotego środka, który można by zastosować w wychowywaniu wszystkich dzieci. Jest natomiast kilka żelaznych zasad. Należą do nich między innymi: konsekwencja, cierpliwość, spójność decyzji obu rodziców oraz stawianie jasnych granic. Pamiętajmy też o dostosowywaniu wymagań wobec dziecka do jego realnych możliwości zarówno intelektualnych, jak i wiekowych.
Miłość najważniejsza
Pierwszą i podstawową zasadą w wychowywaniu jest miłość. Dzieci rodzą się różne, tak pod względem wyglądu, wielkości, stanu zdrowia, jak i temperamentu, czy usposobienia. Najważniejszym zadaniem rodziców jest pokochanie dziecka i zaakceptowanie go takim jakim ono jest. Kochane jest po prostu szczęśliwe, pogodne, często się uśmiecha. Taki maluszek zwykle łatwo nawiązuje kontakty z innymi ludźmi, jest ciekawy świata. Dziecko akceptowane przez swoich rodziców i otrzymujące od nich wsparcie będzie akceptowało siebie.
Na całe życie
Jest ogromna zależność między tym, co myślą o mnie rodzice, a tym co ja – dziecko, już nawet jako dorosły - myślę o sobie.
Dzieci otoczone miłością i troską są jak kwiaty, które rosną w słońcu, ale mają też i wodę. Brak miłości i poczucie bycia niekochanym ma negatywny wpływ na dalsze życie człowieka. Zwykle obniża samoocenę, daje poczucie ciągłej niepewności i utrudnia nawiązywanie bliskich relacji z innymi ludźmi. Człowiek, który czuje się niekochany ma poczucie ogromnego zranienia. Jedną z najważniejszych potrzeb człowieka jest miłość. U małych, średnich i starszych dzieci jest tak samo. Pamiętajmy o tym.
Beata Ciejka








