31 marca 2011
witam, jestem mamą 4, 5 miesięcznego Szymonka, karmię go swoim mlekiem, lecz ściągam je laktatorem..mieliśmy dużo problemów z karmieniem i ostatecznie od 3tygodni karmię tylko w ten sposob (jedynie w nocy Mały je z piersi, gdy zbierze się w nich dużo pokarmu po ostatnim ściąganiu). Problem polega na tym, że z prawej piersi bardzo wolno płynie mleko, z lewej w ok 10 min mogę ściągnąć 150 ml, mleko "sika" jak spod prysznica ;p a prawa pierś to jakiś koszmar..100 ml w pół godziny jak dobrze pójdzie (po 5 godzinach od ostatniego ściągania). Kiedyś leciało z tej piersi normalnie, wręcz były dwa punkty, które "sikały" jak szalone, jak Mały robił przerwę w jedzeniu..a teraz nie wiem co się stało..dodam, że sutek w tej piersi stał sie jakis zdeformowany,z boku ma taką wypukłość(w lewym tak nie ma, kiedyś tak nie wyglądał) nie wiem, czy ma to coś wspólnego z wypływem mleka...co mogło się stać z tą piersią!? czy ktoś może mi doradzić? z góry dziękuję!
