Pozostałe tematy 10 tematów 42 wpisów
Wątek: co z mieszkaniem
Odpowiedzi: (4)
witam
nie wiedziałam gdzie mam zacząć wątek więc moze tu mi ktoś doroadz,
Moj problem polega na tym iż juz przed uodzeniem dziecka moj były konkubent mnie zostawił teraz wychowuje naszego synka sama. mieszkanlismy wczesniej razem w mieszkaniu gminnym ale on sie wypowadził . mieszkanie jest na niego ale on w nim nie mieszka. ja z synkiem jestem tylko w tym mieszkaniu zameldowana.Czy jesli on nie mieszka z nami a przyjdzie taki dzien ze bedzie chciał sie wpowadzic albo niedaj boże miasto bedzie chciało zabrac mu mieszkanie bo nie zamieszkuje w nim . czy ja z dzieckiem również zostanę wyrzucona z mieszkania . ja płace rachunki za wszystko za mieszkanie prąd itd. czy moga mnie wyrzucić z miszkania ?? były narzyczony albo miasto ??/
Zgłoś |
Poleć znajomemu |Powiadamiaj mnie
|Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 

Witam Panią. Jeśli jest Pani zameldowana na stałe w tym mieszkaniu, to Gmina, ani były konkubent, nie może Pani wyrzucić "na bruk". W sytuacji stałego zameldowania, jeśli Gmina będzie miała jakieś plany w związku z tym mieszkaniem, ma obowiązek zaproponować Pani inny lokal. Proponowałabym Pani pójść do Gminy z zapytaniem: Jakie powinna Pani spełnić warunki, aby stać się głównym najemcą, czy ma Pani szansę np. na wykupienie mieszkania. Pozdrawiam serdecznie Beata Ciejka- psychoterapeuta
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Nie ma mowy! I nie załamuj się, nie daj zastraszyć przede wszystkim! Dawaj znać czy wszystko w porządku. Na smyku jest pani prawnik od jakiegoś czasu, może do niej się powinnaś zwrócić? http://smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=24780&Itemid=0 pozdrawiam
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Witam panią. Problem, jaki Pani porusza, ma charakter mniej prawny, a bardziej "życiowy", ale postaram się pomóc. Na początek chciałabym Panią uspokoić - wyrzucenie "na bruk" matki z małym dzieckiem z mieszkania, w którym jest zameldowana, jest w zasadzie niemożliwe. Gmina może chcieć odzyskać lokal, ale wówczas powinna zaproponować Pani lokal zamienny. Poza tym szansa, że gmina zabierze się za wyrzucanie kogokolwiek z komunalnego mieszkania, za które jest regularnie opłacany czynsz, a sąsiedzi się nie skarżą, jest minimalna. Inna rzecz, że w zasadzie nie ma sposobu, by uregulować Pani status jako np. najemcy lokalu - ponieważ jest tam Pani tylko zameldowana, a strona umowy jest były konkubent, a regulacja stosunku najmu następuje w zasadzie dopiero po zgonie najemcy. Konkubent zaś z pewnością nie będzie "pomagał" Pani stać się najemca w jego miejsce...
Prawdziwe niebezpieczeństwo widzę nie w tym, co może chcieć zrobić gmina, lecz w tym, że konkubent wróci - i będzie miał pełne prawo zamieszkać z powrotem w lokalu, ponieważ - formalnie, nie faktycznie - nigdy się z niego "nie wyniósł", bo nigdy nie przestał być jego najemcą. Zasoby mieszkaniowe gminy nie są zazwyczaj bogate i na ewentualny lokal zamienny musiałaby Pani wówczas zapewne bardzo długo czekać. W każdym razie eksmisja nie wchodzi w grę, niestety jednak groźba zamieszkiwania z człowiekiem, z którym Pani teraz w żadnym razie mieszkać nie chce - już tak. On jednak także - oczywiście prawnie, bo czy może to zrobić "po prostu", to inna rzecz, niestety - nie ma możliwości wyrzucenia Pani z mieszkania w którym sam Panią zameldował i w którym wychowuje Pani jego dziecko.

Jeśli pojawią się jakieś konkretne problemy - proszę o kontakt, postaram się pomóc.

Z wyrazami szacunku

Marta Lis
portalowy prawnik
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Okropna sytuacja! Czy nie ma możliwości pozbawienia konkubenta prawa do ewentualnego powrotu do mieszkania??
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick