08 grudnia 2008
witam
nie wiedziałam gdzie mam zacząć wątek więc moze tu mi ktoś doroadz,
Moj problem polega na tym iż juz przed uodzeniem dziecka moj były konkubent mnie zostawił teraz wychowuje naszego synka sama. mieszkanlismy wczesniej razem w mieszkaniu gminnym ale on sie wypowadził . mieszkanie jest na niego ale on w nim nie mieszka. ja z synkiem jestem tylko w tym mieszkaniu zameldowana.Czy jesli on nie mieszka z nami a przyjdzie taki dzien ze bedzie chciał sie wpowadzic albo niedaj boże miasto bedzie chciało zabrac mu mieszkanie bo nie zamieszkuje w nim . czy ja z dzieckiem również zostanę wyrzucona z mieszkania . ja płace rachunki za wszystko za mieszkanie prąd itd. czy moga mnie wyrzucić z miszkania ?? były narzyczony albo miasto ??/
nie wiedziałam gdzie mam zacząć wątek więc moze tu mi ktoś doroadz,
Moj problem polega na tym iż juz przed uodzeniem dziecka moj były konkubent mnie zostawił teraz wychowuje naszego synka sama. mieszkanlismy wczesniej razem w mieszkaniu gminnym ale on sie wypowadził . mieszkanie jest na niego ale on w nim nie mieszka. ja z synkiem jestem tylko w tym mieszkaniu zameldowana.Czy jesli on nie mieszka z nami a przyjdzie taki dzien ze bedzie chciał sie wpowadzic albo niedaj boże miasto bedzie chciało zabrac mu mieszkanie bo nie zamieszkuje w nim . czy ja z dzieckiem również zostanę wyrzucona z mieszkania . ja płace rachunki za wszystko za mieszkanie prąd itd. czy moga mnie wyrzucić z miszkania ?? były narzyczony albo miasto ??/
