Prawa rodziców 18 tematów 149 wpisów
Wątek: ALIMENTY A WAKACJE 2
Odpowiedzi: (18)
Witam wszystkich na forum!
Kiedy rozwodziłem się ze swoją żoną usłyszałem w sądzie że będziemy łożyć wspólnie na dzieci po 800 zł. miesięcznie. Sąd orzekł że miesięczne koszty utrzymania syna i córki to 1600.-zł. Przed rozwodem podzieliliśmy majątek(dom i firmę) na pół. W momencie podziału (rok temu) dochody żony były nawet większe od moich. Mieszkam teraz 30km od dzieci więc zabieram je do siebie co drugi tydzień na weekend (pt,so,nd). Zawsze wiąże sie to z dodatkowymi kosztami(o tym eks zdaje sie zapominać), tym bardziej ,że w jakiś sposób próbuję jako ojciec zrekompensować naszą rozłąkę. W lipcu chciałem zabrać dzieci do siebie na cały miesiąc (tygodniowy wyjazd na jacht,wycieczka rowerowa,wyjazdy w góry itp.). Wydaje mi sie, że i ja i one mamy do tego prawo.Skoro mamy podobne możliwości finansowe zaproponowałem, że ja poniosę pełne koszty w lipcu a ona w sierpniu.Wyraźnie nie spodobał się ten pomysł, bo oprócz odmowy dowiedziałem się, że jestem "dzieciorobem i mordercą własnych dzieci". Rzucam temat na tapetę bo mam poważne watpliwości co do ścisłości naszych regulacji prawnych, a jak jest w sądzie to większość z was pewnie już wie.Czy powinienem zabrać dzieci na wakacje i jednocześnie fundować za 1600.- wakacje eks z konkubentem? Czy mam powiedzieć dzieciom, że zabiorę je za tydzień na weekend ? Wiem, że eks żyje ponad stan-zaciąga kredyty, podpisuje umowy długoterminowe, ale ten aspekt już mnie nie dotyczy.Mnie z ponoszenia kosztów na dzieci nikt nie zwolni jeśli: kupię auto na raty,założę telewizję cyfrową itd. a potem zacznie brakowac na życie. Dlaczego zwalnia to moją eks? Może dzieci powinny bardziej kochać mamę niż tatę?
Czuję sie mocno dyskryminowany w tej sytuacji. Ciekaw jestem waszych opinii. Może wsadziłem kij w mrowisko.....?
Zgłoś |
Poleć znajomemu |Powiadamiaj mnie
|Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Witam Cię. Przyznam, że nie rozumiem Twojej żony. Skoro chcesz zabrać dzieci na cały miesiąc to Ty wydasz te powiedzmy 1600 zł. W sierpniu ona tyle wyda i będzie po równo. Czyli jak Twoja żona chce to rozwiązać. Zgadza się, żebyś zabrał dzieci na miesiąc, ale oprócz tego, chce żebyś zapłacił 800 zł alimentów?

ps: Dlaczego miałbyś nie zabierać dzieci na ten weekend? Nie możesz się dogadać z ex a nie z własnymi dziećmi.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Alimenty zostają ustalone na podstawie wydatków związanych z potrzebami dzieci. Postanowienie Sądu mówi o kwocie oraz sposobie płacenia, jeżeli nie ma w postanowieniu nic na temat wakacji, to w świetle prawa ma Pan obowiązek płacić również w wakacje umówioną kwotę nawet jeżeli dzieci są cały miesiąc z Panem. Sąd wychodzi z założenia, że matka i tak ponosi koszty związane z utrzymaniem dzieci takie jak np czynsz i wszystkie opłaty stałe, bo one nie ulegają zmniejszeniu jeżeli one wyjeżdżają, poza tym wiadomo, że zawsze pojawiają się dodatkowe koszty związane z wakacyjnym wyjazdem (nawet do taty).
Możliwość płacenia mniejszej kwoty, mogłaby mieć miejsce tylko na drodze dobrowolnego porozumienia między Państwem. Agnieszka Gotkiewicz pedagog, psycholog
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Koszt utrzymania to 1600 zl a dentysta, a jakas choroba, a korepetycje, dodatkowe rzeczy nie wchodeza w alimenty. Dokladasz sie wtedy do tych wydatkow? Pewnie nie... dlatego nie wymagaj od swej bylej zony, zeby uznala Twoje wakacje z dziecmi za powod do nie placenia alimentow.. To Twoja wola że chcesz z dziećmi spedzic wakacje, zonie na utrzymanie dzieci i tak moze byc te 800 zl potrzebne, bo moze akurat zaplanowala nadprogramowe wydatki... eehh mezczyzni nie mysla.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Zapewne zaplanowała sobie wydatki hehe.Jeśli bym płacił 10 000 zł zaplanowała by jeszcze większe.Nie w tym rzecz. Mam rozumieć że aby zabrać dzieci na lipiec powinienem wydać 2400.- zł ? A ex będzie miała na te tzw. koszty ( czyli prąd ,woda,ścieki,gaz,benzyna,środki piorące,jedzenie, itp. których dzieci u niej nie zużyją ) 1600 zł ? Czyli jakie koszty ukryte masz na myśli? Tak na marginesie moje koszty też składają się z tych samych składników.Efekt finalny tzw. myślenia jest taki ,że dzieci pozostaną w domu ja wydam 800 na alimenty 200 na wyjazd w weekendy a 1400 których jeszcze nie mam nie wydam . Tak "myślą" mężczyźni .Gdzie tu dobro dzieci a gdzie zwyczajnie chęć wyzyskania drugiej strony używając do tego dzieci.Czasem myślę że ex traktuje dzieci jak małpy w cyrku -chcesz je widzieć -to płać dodatkowo !
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Zgodzę się z Panem, iż niestety często się zdarza, że po rozwodzie za pomocą dzieci próbujemy odegrać swoją złość na ex, zazwyczaj przez utrudnianie kontaktu z dziećmi. Zapominamy o tym, że rozwodzą sie dorośli, a nie dzieci! Mając na uwadze ich dobro powinniśmy dbać by jak najwięcej czasu spędzały z rodzicem, który z nimi nie mieszka. Jeżeli długość kontaktu uzależniamy np. od wysokości alimentów to nie wątpliwie gubimy dobro naszego dziecka!Agnieszka Gotkiewicz pedagog, psycholog
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Nie chciałabym tych 800 zł za ten miesiąc, kiedy dzieciaczki byłyby u Ciebie. Nie chcę zakręcić kijem w mrowisku w odwrotną stronę ale takbym zrobiła. Tłumaczenie, że koszty nadal matka ponosi są słuszne częściowo ale w tym samym czasie ponosi je też ojciec, absurdalne rozliczenia co do złotówki nie mają sensu. Dwa miesiące wakacji, miesiąc organizuje mama, miesiąc tato. Oczywiście, nie mówię to o sytuacji gdy jedno z rodziców sadza dziecko przez tv na miesiąc.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Koszty utrzymania dziecka to też koszty utrzymania mieszkania. Przeciez czynsz trzeba zapłacić bez względu na to czy się w mieszkaniu jest czy tez nie.
Poza tym na koszty składa się nie tylko jedzenie, ale tez ubranie, zakup np fotelików samochodowych itp. Takie koszty rozkłada się stosownie do zużycia. Koszty utrzymania dziecka kalkuluje się zwykle jako średnia miesięczna, choć jeszcze nie spotkałam matki która stwierdzi, ze przewidziała wszystkie wydatki jakie poniosła.
Sądze, ze pana była żona złożyła w sądzie taką kalulację. Może wystarczy, zeby Pan zajrzał do tego spisu i sprawdził ile wynoszą koszty wyżywienia i ew. wakacji. Wtedy łatwo wyliczy Pan kwote jaką uczciwie byłoby zaproponowac zonie jako te "obnizone" alimenty na czas wakacji dzieci z Panem.

Pozdrawiam
Aga
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Witam samodzielne mamy i wszystkich "EX", choć może znajdzie się tutaj samotny tata? Wychowuję sam syna, który ma obecnie 13 lat, moja żona odeszła kiedy syn miał lat 7. Mamy też starszą córkę, ale Agnieszka nie mieszka z nami, dwa lata temu wyszła za mąż i niedawno urodziła dziecko. Jestem rozwodnikiem, samotnym tatą i już nawet dziadkiem, do tego właścicielem firmy. Z żoną rozstaliśmy się z powodu odmiennego poglądu na naszą przyszłość. Moja ex to kobieta przebojowa, nowoczesna, która oprócz domu miała karierę i w pewnym momencie kariera stała się ważniejsza od rodziny. Aktualnie pracuje w Brukseli. Dostała , muszę jej to przyznać, świetną ofertę pracy za granicą, nie zgodziłem się wyjechać z Polski- wybrała- wyjeżdża sama i.. zostawia mi dziecko. Wysyła co miesiąc pieniądze na syna, nie mamy ustaloych alimentów. Syn jedzie teraz do niej na wakacje i w lipcu nie przyśle pieniędzy na utrzymanie naszego syna- to jest chyba jasne. A 800 zł, nie oszukujmy się- to nie jest dużo i jestem pewien, że podczas miesięcznego pobytu u Ex, ex wyda więcej, dużo więcej. Uważam, że Twoja żona zachowuje się bezkompromisowo, co jest nierozsądne, bo tylko utrudnia Wasze kontakty, a moim skromnym zdaniem nie ma w tym wypadku racji i tworzy niczemu nie służące spory. Z poważaniem, samotny tata
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Czytając posty na powyższy temat można wyciągnąć wniosek z jakim spotykam sie też w swojej pracy: jedni rodzice alimenty na dzieci ustalają bez pomocy sądów, inni dokładnie odwrotnie. Wiem, że kwoty ustalonych alimentów, forma płatności( zwłaszcza jeśli chodzo o wakacje) niekiedy budzą wątpliwości. Sytuacja wygląda jednak dość jasno i oczywiście: jesli jest to forma umowy między rodzicami. a jedna ze stron, godzi sie na inne warunki finansowe w czasie wakacji, to już jest sprawa tylko tych dwóch osób. Natomiast jeśli alimenty są sądowe, to tylko za pomocą sądu można zmienić warunki ich płatności jeśli rodzic ma wątpiwości np.co do kwoty alimentów, ich wydatkowania.
Nie kwestonuję tego, że mimo postanowinia sądu rodzice biorą pod uwagę tzw. wyjątkowe sytuacje. Jednak mówimy wtedy o ustaleniach rodziców, na które jeden z nich może sie zgodzić, ale na pewno nie ma takiego obowiązku.Pozdrawiam Ekspert Beata
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Dlaczego mówisz, że miałbyś finansować wakacje za 1600 zł, masz tu namyśli alimenty za dwa miesiące? Wiesz już czy Twoja była małżonka planuje wakacje? Na jakiej podstawie mówisz, że Ty byłbyś sponsorem także drugich wakacji?

Nie napadam na Ciebie, tylko próbuję się wczuć w ten typ rozumowania... jestem pewna, że wydasz w lipcu więcej niż 800 zł, ale to Twoja nazwijmy to "dobra wola", choć to nie do końca odpowiednie określenie. Gdybyś nie miał, to przecież byś nie zabierał dzieciaków. Tutaj chcesz zabrać dzieciaki, ale de facto oczekujesz pewnej pomocy od byłej- w takim sensie, że oczekujesz, że stać ją na to samo w sierpniu. Czy to jest fair?
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Dzieląc nasz majątek było po równo. Możliwości finansowe mamy porównywalne. Więc dlaczego zwyczajnie jeden miesiąc w roku (na 12) nie może być rozliczony w moją stronę? Ja nie chcę pieniędzy od ex dla siebie tylko dla dzieci podobnie jak ona dostaje je ode mnie. Jeśli dzieci byłyby u mnie to jedynymi kosztami stałymi u ex byłby internet,telewizja i 1/12 podatku za dom czyli w sumie może 140.-zł .A na dzieci przeznaczone ma być 1600.-Kiedyś kupowałem różne rzeczy, prezenty więc oprócz alimentów i weekendów miałem dodatkowe koszty. Ostatnio dowiedziałem się że nawet kieszonkowego dzieciom nie daję i zacząłem sie przyglądać wydatkom. Dzieci widzą tylko, że to mama o nie dba a tata jest "be".Kiedy nie zgadzam się na to jest awantura z ex i tyle. Nie ma miejsca na kompromis czy rzeczową dyskusję. Zamknięte koło .....Tak naprawdę dzieci potrzebują kontaktu i czasu z rodzicem a nie kolejnych plastikowych zabawek..
pozdrawiam
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
nie odpowiedziałeś na pytanie - czy dokładasz się do kosztów dodatkowych?

już ci to tłumaczono, że zasądzone alimenty to nie odzwierciedlenie biezących kosztów utrzymania, a pewna średnia. Wg ciebie w lipcu poniesiesz WSZYSTKIE koszty? a ubrania na lato, w których przyjadą, to skąd się wzięły?


nie pisz, że skoro ty jedziesz na miesiąc na wakacje, a eks żona na drugi - to koszty się wyrównują, bo tak nie jest. Ty zabierasz dzieci obkupione od stóp do głów, z wyleczonymi zębami itd, i odstawiasz do matki nie przejmując się tym, ile trzeba będzie zapłacić za tydzień za wyprawkę do szkoły. Bo przecież alimenty płacisz...
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Zgadzam sie z Toba całkowicie! Do wyjazdu na wakacje trzeba się przygotować, kupić jakieś klapki, kostium kąpielowy, filtr przeciwsłoneczny. A i w domu trzeba poopłacać rachunki, mimo, że dzieci nie ma!

Według mnie powinien zapłacić całą wysokość alimentów...
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
wiesz, tu nawet nie chodzi tylko o dodatkowe wydatki "okołowakacyjne", tylko o zrozumienie prostego faktu, że kwota alimentów za lipiec zawiera w sobie nie tylko wydatki bieżące, ale również np. 1/12 ceny butów zimowych, 1/12 ceny wizyty u ortodonty w październiku, 1/12 kosztów szkolnej wycieczki w maju, 1/12 wyjazdu na zimowisko w lutym itd.

ciekawe, czemu panowie (nieźle zarabiający, więc chyba rozgarnięci umysłowo) nie sa w stanie tego pojąć?
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
Kontynuując tok twojego myślenia, alimenty w lipcu zawierają równiez 1/12 kosztów wyjazdu na wakacje. Mam dzieci u siebie ,bawimy się świetnie, nie mam problemu z powiązaniem tego z pracą .Zbieram sobie rachunki wydatków dla samego siebie .Ex też -właśnie kupiła plazmę za 6000.- hehe .
Nie piszę tego bo mi żal, chciałem dać tylko pełniejszy obraz. Uważam, że dziecko nie musi mieć wszystkiego bo go to psuje. Moje dzieci mają problem z szanowaniem rzeczy, matka nie uczy ich tego, zwyczajnie kupuje nowe. Z poważaniem GAKO01
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
I ja borykam się z sądowym zwolnieniem z obowiązku alimentacyjnego na czas kiedy syn ma przebywać ze mną. Mało tego. Zażądałem na ten czas alimentów od matki, dlaczego? Bo uważam że skoro dziecko jest z nią ja płace i analogicznie. Od kilku lat udowadniam w sfeminizowanym sądzie że dziecko jest narzędziem w rękach matki - "tato wyślij mi alimenty bo mama powiedziała że nie pojadę do Ciebie na wakacje" Nie chcielibyście wiedzieć co w takim sądzie ojciec przechodzi.
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
jestem - raczej byłam- dzieckiem właśnie z takiej rozbitej rodziny, mój "tatuś" płacićł 200zł miesięcznie na mnie a listopadzie nie płacił nic, bo to miesiąc moich urodzin.
nie odwiedził mnie ani razu, od 25lat, czyli od momentu rozpadu ich małżeństwa- jedyne co zrobił, to napisał do mnie na.........naszej klasie.

facet płaci naprawdę dużo- my we dwoje z mężem żyjemy za 1000zł miesięcznie, wliczając w to raczunki.
nie rozumiem takiej pazerności kobiet
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
wydaje mi się prawo częściej staje po stronie kobiet niż mężczyzn w opiece i przyznawaniu alimentów. Kiedyś widziałam taki reportaż o ojcu ubiegającym się o alimenty bo samotnie wychowywał dzieci. Prawo nie było po jego stronie. Sąd był przychylny matce
Zgłoś |Cytuj |Odpowiedz
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta

zamknij
Dodaj wpis na forum
Post:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick:
 
Zamknij

Dziękujemy za dodanie nowego posta z cytatem

zamknij
Cytuj
Możesz pisać pomiędzy wierszami cytatu, lub usunąć partie których nie chcesz cytować
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick